Crossweb

Wszyscy ♥ Scala

, 04 sierpnia 2014
Wszyscy ♥ Scala

Scala, pośród języków funkcyjnych, niezmiennie wiedzie prym. Świetnym odzwierciedleniem zjawiska, jest mnogość wydarzeń, poświęconych temu tematowi: konferencja Scalar, cykl Scalania - tworzony przez warszawską LaScalę, działalność grupy Silesia Scala User Group czy też ScalaCamp, organizowane w ramach działalności Kraków Scala User Group.

Kraków Scala User Group powstała jako odłam Polish Java User Group, przy wsparciu firmy VirtusLab, TypeSafe oraz Akademii Górniczo - Hutniczej. Spotkania zakładały wystąpienia programistów, którzy kształtują szybko rozwijające się środowisko języka, często byli to goście spoza granicy Polski.

Pierwszy ScalaCamp odbył się na początku 2013 roku. Spotkanie inaugurujące poruszało, przede wszystkim, zagadnienia związane z zastosowaniami Scali w projektach. Głos zabrali Jerzy Müller, Henrik Engstrom, Konrad Malawski i Rafał Pokrywka. Dwa miesiące później, Jon Pretty wypowiadał się na temat biblioteki Rapture.I/O, Adam Szlachta konfrontował Scalę z Haskellem, a Piotr Kukiełka przedstawił livecoding z tworzenia gry za pomocą Akka i Play. W maju 2013 roku, trzecie spotkanie rozpoczęła dyskusja na temat przyszłości Scali, Grzegorz Kossakowski mówił o Scalac, Vojin Jovanovic przedstawił uczestnikom bibliotekę Yin-Yang, Piotr Gabryanczyk poruszył temat testów. Po dłuższej przerwie, w listopadzie, na czwartym ScalaCamp, Łukasz Szwed wypowiedział się o GILT, a Marcin Jarząb przedstawił narzędzie Apache Kafka. W maju 2014 roku po raz kolejny wystąpił Grzegorz Kossakowski, tym razem przedstawiając użyteczność Akka w kontekście programowania iBeaconów, Iulian Dragos mówił o debuggowaniu aplikacji.

Szósty odcinek ScalaCamp, w lipcu tego roku, z powodu nieobecności Heiko Seeberger'a, należał w całości do Konrada Malawskiego. Konrad, najpierw od strony teoretycznej, poruszył zagadnienie Akka Persistence i DDD, następnie zaprezentował, na żywo, tworzenie serwisu działającego na Akka cluster. Mimo deszczowej pogody i nieobecności jednego z prelegentów, frekwencja dopisała. Klimatyczne miejsce, jakim jest Barka Alrina, dodało wartości spotkaniu. Prezentacja do krótkich nie należała - omówienie zagadnień speakerowi zajęło półtorej godziny. Legendarna staje się wytrzymałość Konrada na stres i zmęczenie w trakcie wystąpień - warsztaty, które prowadził w trakcie Warsjawy 2013 trwały ponad dziesięć godzin. Prelegent szybko odnalazł nić porozumienia z słuchaczami, stąd bogaty dialog, miało miejsce wiele wtrąceń i sugestii.

ScalaCamp#6 była owocna nie tylko w wiedzę, pozyskiwaną poprzez dodatkowe pytania uczestników, ale także w networking - pojawiło się wiele nowych twarzy, z spotkania na spotkanie publiczność jest coraz liczniejsza. Oznacza to, że społeczność lokalna takich wydarzeń po prostu potrzebuje i oby było ich jak najwięcej, nie tylko w Krakowie czy Warszawie. Żywimy nadzieję, że kolejna okazja do rozmów, na temat języków funkcyjnych, zdarzy się wcześniej, niż przy okazji LambdaDays 2015.

---

Tym, którzy pragną być na bieżąco w Scalowym świecie, polecamy tygodnik Scala Times.

———



Blog - najnowsze wpisy